Jesień

 

Hrabia nie pojął, nie znał wiejskiego zwyczaju,
Więc zdziwiony niezmiernie biegł pędem do gaju.
Grzybów było w bród: chłopcy biorą krasnolice,
Tyle w pieśniach litewskich sławione lisice,
Co są godłem panieństwa, bo czerw ich nie zjada,
I dziwna, żaden owad na nich nie usiada.
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem.
Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy
I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy,
Czy świeży, czy solony, czy jesiennej pory,

Czy zimą. Ale Wojski zbieral muchamory.

Pan Tadeusz

Księga trzecia

                   

Trudno coś tu dodać, wszystko wypada blado, ale co prawda to prawda rydzów u nas dostatek do póżnej jesieni.

Grzyby to nasza pasja, na wiele sposobów ich u nas skosztujecie.

 

            

 cennik ;

Cena za dobę od osoby 45zł  (od września do lipca 35zł  zniżka nie obowiązuje w święta,weekend majowy i Boże Ciało)

Serdecznie zapraszamy  kontakt   ;        agnieszkapawelska@interia.pl